Podróż przez północną Norwegię z Marumi CPL EXUS Mark II - szerokie zastosowania filtra polaryzacyjnego w fotografii krajobrazowej.
Filtr Marumi CPL EXUS Mark II to najnowsza odsłona udoskonalonej linii EXUS, stworzona z myślą o fotografach, którzy chcą wiernie oddawać kolory i naturalne piękno świata. Dzięki nowej folii polaryzacyjnej filtr oferuje neutralne barwy i skutecznie eliminuje niechciane refleksy.
Podczas jesiennej wyprawy do północnej Norwegii Patryk Biegański sprawdził go w praktyce, fotografując w różnych warunkach. Wykorzystał pełnię jego możliwości — od pracy z wodą i odbiciami, po podkreślanie jesiennych barw w szybko zmieniającym się arktycznym świetle. Efektem jest seria wyjątkowych kadrów, które świetnie pokazują, jak wykorzystać potencjał filtra CPL EXUS Mark II, aby uzyskać naprawdę zachwycające zdjęcia — i właśnie o tym przeczytacie w artykule.
Podróż przez północną Norwegię z Marumi CPL EXUS Mark II - szerokie zastosowania filtra polaryzacyjnego w fotografii krajobrazowej
Północna Norwegia od kilku lat stanowi jeden z moich głównych celów zagranicznych podróży. Jej arktyczna surowość, wyrazista zmienność i różnorodność krajobrazu sprawiają, że fotograficzne plenery i wyprawy w ten region zawsze są owocne. Moim podróżom zawsze towarzyszą filtry Marumi, a w szczególności filtr polaryzacyjny sprawdza się na nich wyśmienicie. Zapraszam do jesiennej północnej Norwegii, gdzie filtr polaryzacyjny Marumi EXUS Mark II pozwolił mi uchwycić jesienne kolory.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Usuwanie odblasków z wody na zdjęciu - filtr CPL w akcji
Zastosowań filtra polaryzacyjnego w plenerze jest naprawdę sporo. O ile mam go w swoim plecaku zawsze, kiedy ruszam w plener, o tyle w szczególności korzystam z niego podczas fotografowania akwenów. W genialny sposób niweluje on refleksy powstałe na powierzchni, na skutek czego zarówno mam szanse sfotografowania struktury dna (jeśli oczywiście głębokość na to pozwala), jak i samego koloru wody.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Wędrując przez Alpy Lyngeńskie trafiłem na piękne jezioro Blåvatnet. Położone pośród postrzępionych szczytów charakteryzuje się intensywnym niebieskim kolorem, od którego też jezioro wzięło swoją nazwę. Filtr polaryzacyjny pomógł mi wydobyć ten intensywny turkus, w efekcie czego powstała poniższa fotografia.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Norwegia kojarzy się chyba wszystkim z imponującymi fiordami. Wysokie góry schodzące dramatycznie do wody to często świetny motyw do fotografowania. Zdarza się, że fiordy, choć głębokie, niemal wybijają się nad taflę wody łachami lub wysepkami. Zwłaszcza piaszczyste podwodne połacie podkreślają czystość zimnych północnych wód. Filtr polaryzacyjny zdecydowanie pomaga w wyeksponowaniu wodnych barw.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Kreatywne odbicia i kontrola refleksów - filtr polaryzacyjny zastosowanie
Podczas wspomnianej wędrówki przez Alpy Lyngeńskie w północnej Norwegii filtr polaryzacyjny Marumi EXUS Mark II przydał się niejednokrotnie. Kolejnym jego zastosowaniem, które wykorzystałem w praktyce, było fotografowanie odbić w stojącej wodzie.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Niezmącona powierzchnia stawów, jeziorek, a nawet kałuż oraz odbijające się w niej okoliczne krajobrazy od zawsze były jednymi z moich ulubionych fotograficznych tematów. Na szlakach północy wielokrotnie można natknąć się na takie naturalne kompozycje. Filtr polaryzacyjny spisał się doskonale, kiedy w odbiciu postanowiłem zawrzeć nieco dna zbiornika, celem urozmaicenia kadru. Na zdjęciach widać strukturę dna, co interesująco uzupełnia kompozycję. Bez użycia filtra polaryzacyjnego tego typu efekt byłby niemożliwy lub bardzo trudny do uzyskania. Natomiast wystarczy lekko przekręcić filtr i voilà!

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Nasycenie kolorów jesieni w fotografii krajobrazowej
Jesień za kołem podbiegunowym, choć niezwykle krótka, jest niebywale malownicza! Podczas ośmiu dni na przełomie września i października obserwowałem dynamicznie zmieniający się krajobraz, który płonął aż od złota, pomarańczy i czerwieni.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Wśród zastosowań filtra polaryzacyjnego warto wyróżnić eksponowanie kolorów. Odbijanie refleksów od roślinności sprawiło, że złoty na żywo krajobraz w kadrze wyglądał zupełnie szalenie!

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Fotografując krajobraz z filtrem polaryzacyjnym zwróćcie natomiast uwagę na to, aby błękitne niebo nie stało się obszarowo bardzo ciemne. Kontrolujcie wykonane fotografie i odpowiednio przekręcajcie filtr, co pozwoli Wam uniknąć niełatwych do późniejszego usunięcia czarnych plam na niebie. Polaryzujmy z umiarem!

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Naturalnie filtr polaryzacyjny sprawdza się, kiedy jednocześnie chcemy nasycić kolory i wyeksponować obszary wodne.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Czy filtra polaryzacyjnego używa się po zachodzie słońca?
Zachód słońca nie jest sztywną porą, kiedy powinniśmy przestać korzystać z użyciem filtra polaryzacyjnego. Marumi CPL EXUS Mark II działa także po zachodzie słońca, a na północy Europy w sposób dość nieoczywisty.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Podczas jesiennego pleneru wybrałem się nad jeden z fiordów wyspy Senja. Po zachodzie słońca niemal bezchmurne niebo wyeksponowałem filtrem polaryzacyjnym, przez co stało się ono ciemniejsze, tworząc wyraźny kontrast i eksponując góry oraz oświetlone ulicznymi lampami miejscowości.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Dodatkowo, co zdecydowanie jest warte uwagi, filtr polaryzacyjny przyciemnia nieco ekspozycję, dzięki czemu możliwe jest wydłużenie czasu fotografowania. Skorzystałem z tego rodzaju zabiegu tworząc efekt delikatnego rozmycia tafli fiordu.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Tej nocy nad północną Norwegią znów tańczyła zorza polarna. Obrałem odpowiedni kadr i wyczekiwałem, fotografując w międzyczasie okolicę. Zorza polarna nie pojawia się tam w oczywistym miejscu, więc co jakiś czas kontrolnie fotografowałem niebo, aby oszacować intensywność zorzy oraz jej lokalizację i podjąć ewentualną decyzję o zmianie miejscówki. Co ciekawe, z nałożonym filtrem polaryzacyjnym mogłem zauważyć bladą wstęgę zorzy, kiedy ta nie była widoczna jeszcze ani gołym okiem, ani na ekranie telefonu z powodu wyraźnie jasnej łuny po zachodzie słońca.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II
Dzięki odpowiedniej analizie z zastosowaniem filtra postanowiłem zaczekać w punkcie, który oferował mi interesujący widok właściwie tylko na jedną stronę z wybijającym się w krajobrazie słynnym masywem górskim nazywanym „Zębami Diabła”.

(to zdjęcie to oczywiście już efekt bez filtra )
Filtr polaryzacyjny w podróży
Niezależnie od tego, czy podróżuję na północ lub na południe, czy fotografuję w krajobrazie naturalnym albo miejskim - filtr polaryzacyjny mam zawsze przy sobie. Oczywiście nie zawsze natomiast używam jego funkcji, gdyż niejednokrotnie zdarzyło się, że warunki atmosferyczne nie zgrywały się z jego technicznymi możliwościami. W trakcie jesiennej wyprawy na północ Norwegii w tydzień skorzystałem z szerokiego spektrum zastosowań filtra polaryzacyjnego Marumi EXUS Mark II - od tych oczywistych, po bardziej zaskakujące nawet mnie.

fot. Patryk Biegański Marumi CPL EXUS Mark II